Ręcznie wykonywana biżuteria ze srebra to moja ostatnia pasja i swoista terapia, która odciąga mnie od problemów dnia codziennego. Jeżeli spodobał Ci się jakiś model, napisz do mnie.
| < Sierpień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
  1 2 3 4 5 6
7 8 9 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Projekty...

środa, 07 marca 2012
niedziela, 30 maja 2010
Materiały poglądowe do dwóch naszyjników.
Mają pojechać wkrótce na nowy kontynent :).


Bursztynki:

Kulki - dosyć ciekawe - nie widziałam ich na żywo. Są różne rozmiary.
Są też oliwki - też różne rozmiary.
Fasetowane oliwki - to fasetowanie tak średnio mi się podoba
Kulki bardziej wiśniowe niż bursztynowe - zamawiałam je kiedyś, są ciemniejsze w rzeczywistości.
Oponki.
Rurki.

Kochane :)
Zobaczcie sobie też w tej zakładce bursztynowej wisiory - dosyć efektowne i jakoś specjalnie dużo pracy nie wymagają - wystarczy taki wisior na łańcuszku zawiesić. Np. oksydowanym. Albo ewentualnie na rzemieniu. 

Tu inne bursztynki.

Bursztyn w żywicy.


********************************************

Podobają mi się te oliwki. Mam nadzieję, że na żywo są równie ładne. Mogę zrobić tak: Te oliwki przełożę maleńkimi kuleczkami bursztynu (jak takie znajdę :)), albo może granatem Spessartynem albo karneolem. Takich oliwek w naszyjniku może być 5 albo 7 (w każdym razie nieparzysta ilość). Między maleńkimi kuleczkami i oliwkami z bursztynu można dorzucić jakieś srebrne przekładki. Np. zwykłe srebrne oliwki, albo satynowe kulki. To mogłyby być też zwykłe małe miseczki, albo płatek.
Wykończeniem naszyjnika może być łańcuszek. Czyli - oliwka bursztynowa - przekładka srebrna - kuleczka karneolu albo granatu - znów oliwka bursztynowa - ... i tak dalej 5x. Po obu stronach łańcuszek zapinany.
Druga wersja to ok. 5-centymetrowe kawałki łańcuszka między elementami bursztynowymi / karneolowymi / granatowymi a srebrnymi przekładkami.
Widzicie to?

A łańcuszek?
Może rolo albo pancerka?


czwartek, 26 listopada 2009
poniedziałek, 01 września 2008
Klipsy ze szkła i barwionego na różowo fossilu.
Same uchwyty klipsów posrebrzane, reszta srebrna.
Klipsy zaprojektowane na specjalne zamówienie pewnej drobnej ładnej blondynki. Jeszcze nie zaakceptowane :)


niedziela, 20 lipca 2008

Do naszyjnika dorobiłam bransoletkę i dwie pary kolczyków do wyboru. Nie mogłam się zdecydować :))

środa, 16 lipca 2008

Naszyjnik na zamówienie pewnej pięknej brunetki. Turkus miał być dodatkiem, ale nie dominującym.

Sznurek, linka, drewno, howlit niebieski, bursztyn, turkus i szkło udające bursztyn (kulki) + srebrne zapięcie. W żeczywistości jest dużo dłuższy, niż na zdjęciu.

Naszyjnik powstał w oparciu o naszyjnik Subtelna Marzanna 577, wymieniłam jedynie kilka elementów na inne.

Sznurek, drewno, howlit i serpentynit + srebrne zapięcie.

wtorek, 27 maja 2008

Kolczyki ze srebra oplecione czarnym drucikiem + szklane kryształki.

Owijałam z myślą, żeby powtórzyć Ecie Plecie 604. Trochę mi nie wyszło :)))

środa, 09 kwietnia 2008

Nowa wersja naszyjnika Gotycka Piękność.

Rzadko kolejny naszyjnik (czy kolczyki) wychodzi mi tak samo, jak pierwowzór.

piątek, 28 marca 2008

Obiecałam wystrzałowy naszyjnik. Miał być na bożonarodzeniowe imieniny, ale nie zdobyłam materiałów. Później miałam nadzieję zdążyć na lutowe urodziny. Nie udało się J. Jubilatka i solenizantka w jednym dostała go w marcu. Naszyjnik z koralowca (z koralowcowym donutem 4 cm), brązowej lawy wulkanicznej i brązowego sznurka. Dosyć długi. Mam nadzieję, że dobrze się nosi J, szczególnie, że właścicielka wyjątkowa J

sobota, 15 marca 2008

Naszyjnik z linki stalowej i szklanych koralików.

czwartek, 21 lutego 2008

Posrebrzana szpila z bursztynem, metalową różą i szklaną przekładką.

Do szala, poncha, jako broszka do marynarki lub swetra. Zastosowanie zresztą w zależności od gustów właścicielki zależy :))

środa, 20 lutego 2008

Kilka propozycji dla Just - od niedawna wie, że jej typ urody to wiosna:

Naszyjnik zamówiony przez kochającego męża dla pewnej zaślubionej skrzypaczki. Miało być elegancko, brązowo i nie długo. Mimo pewnych grudniowych pocztowych perypetii naszyjnik jednak trafił pod choinkę prezentowo. Jako dodatek i z sympatii dołożyłam własnoręcznie zrobione pudełko - czasami tak robię, choć niezwykle rzadko :))) 

wtorek, 19 lutego 2008

Naszyjnik ze szkła, sznurka i linki.

czwartek, 07 lutego 2008

Kolczyki wykonane na specjalne zamówienie tegorocznej maturzystki. Do czarnej studniówkowej sukni ze złota kokardą.

Kolczyki ze srebra, nitki jedwabnej i drobnych koralików.

czwartek, 06 grudnia 2007

Komplet na specjalne zamówienie na specjalną okazję. Okrągłe urodziny eleganckiej damy. Miało być coś, co będzie pasowało do już nie-nastoletniej kobiety i nie będzie niebieskie :))

poniedziałek, 05 listopada 2007

Trzy pary kolczyków za jednym razem powstały dla Najmłodszej - nie mogłam się po prostu zdecydować :))

Te są ze srebra i różnych szklanych kryształków. Te trzecie są z onyksu i srebrnych ślicznych kostek, ale ich nie pokażę :))

Kolczyki na urodziny dla mojej najmłodszej Siostruni. Miało być coś wyjątkowego. Srebrny łańcuszek żmijka wije się jak glista (tak to określiła moja pracowa koleżanka :))).

Szkło weneckie - a raczej "szkło weneckie" - zdobyte na na giełdzie minerałów. To prawdziwe szkło weneckie jest koszmarnie drogie - z drobinkami prawdziwego złota. To tutaj to prawdopodobnie zwykła złota folia, choć i tak bardzo ładnie się mieni. 

wtorek, 07 sierpnia 2007

Pierwszy raz bawiłam się z oksydą - zaoksydowane srebrne elementy + drewno + bursztyn w żywicy.

wtorek, 17 lipca 2007

Bransoletka do naszyjnika Kolorowe Siostry 336 - szklane perły, turkus, sznurek i linka jubilerska.

poniedziałek, 16 lipca 2007

Do kolczyków Karmazynowy Przypływ 337 powstał naszyjnik i bransoletka:

 

piątek, 06 lipca 2007

Komplet na specjalną okazję - imieniny Mamy Ślubnego: